Gdyby ktoś chciał poczytać o skutkach upływu TZP w sferze wadium, to na platformie Studia Iuridica Toruniensia – czasopisma naukowego wydawanego na WPiA UMK w Toruniu – ukazał się mój artykuł poświęcony właśnie tej tematyce.

Artykuł opublikowano w trybie wolnego dostępu. Wystarczy kliknąć tu, aby pobrać tekst.

Nie trzeba płacić, logować się, ani nawet zostawiać swoich danych.

Czysty Open Access – tak powinna działać nauka utrzymywana z podatków.

Maciej Lubiszewski

Wczoraj napisałem odezwę do zamawiających, aby w ogłoszeniach podawali dokładny adres strony prowadzonego postępowania. Dziś wiem już więcej.

Link prowadzący do podstrony na platformie e-zamówienia generuje się automatycznie, gdy zamawiający zaznaczy, że postępowanie prowadzone jest na tej platformie. Problem polega na tym, że obecnie (listopad 2021) ta opcja dotyczy jedynie 100 zamawiających wybranych do pilotażu. Pozostali nie powinni jej zaznaczać.

Okazuje się, że niektóre platformy zamawiających zmieniają adres strony prowadzonego postępowania po każdej zmianie jej zawartości, np. po opublikowaniu wyjaśnień do SWZ.

To duży błąd autorów oprogramowania.

Adres strony powinien być stały. I chodzi nie tylko o to, że ten adres jest podany w ogłoszeniu o zamówieniu. Niekiedy wykonawcy zapisują sobie daną podstronę w swoich przeglądarkach, aby łatwiej śledzić przebieg postępowania. Taki wykonawca może pominąć treść udzielonych wyjaśnień lub zmiany SWZ. Skutki takiego pominięcia łatwo przewidzieć.

Warto zwrócić uwagę administratorom platformy na ten feler i zasugerować im wprowadzenie zmian. Do tego czasu jedynym rozsądnym rozwiązaniem będzie podanie ogólniejszego adresu, np. odsyłającego do strony, na której widnieją wszystkie postępowania prowadzone na platformie.

Maciej Lubiszewski

Strona prowadzonego postępowania

Maciej Lubiszewski17 listopada 2021Komentarze (0)

Edit: poniższy wpis został zaktualizowany nowym wpisem.

Ostatnio przeglądałem ogłoszenia o zamówieniu zamieszczone w Biuletynie Zamówień Publicznych. Zauważyłem, że bardzo wielu zamawiających niewłaściwie podaje adres strony prowadzonego postępowania.

Niektórzy podają ogólny adres strony internetowej zamawiającego. Inni wskazują ogólny adres platformy, na której prowadzone jest postępowanie.

Teraz widzę, że „modne” staje się wpisywanie adresu podstrony na platformie e-zamowienia, na której ujawniony są m.in. ID postępowania, nr referencyjny, termin składania i termin otwarcia ofert, tryb i link do ogłoszenia.

Ale tam nie ma dokumentów zamówienia. Wygląda to tak, jakby w przyszłości miała pojawić się tam możliwość zamieszczania dokumentów zamówienia (SWZ, wyjaśnienia, zmiany, kwota przeznaczona, informacje z otwarcia, informacja o wyborze itp.) – wtedy to będzie mogło służyć za stronę prowadzonego postępowania. Póki co taka możliwość (chyba) jeszcze nie została wdrożona.

W czym problem?

Wszedłem sobie na ogłoszenie pewnej szkoły. Chciałem zapoznać się z SWZ. Przeszedłem na rzekomą „stronę prowadzonego postępowania”, którą okazała się być podstrona na platformie e-zamówienia – SWZ tam nie było.

Polazłem na stronę zamawiającego z setkami informacji o działalności szkoły. Wreszcie znalazłem zakładkę „zamówienia publiczne”. Tam wyszukałem to postępowanie. Otworzył się jakiś plik z napisem „miniportal”.

Pomyślałem: ktoś tu sobie żarty stroi! Jakimś trafem najechałem myszką na ten napis – to był link, który przerzucił mnie na stronę miniPortalu i tam dopiero znalazłem interesujące mnie dokumenty.

Taką ścieżkę przechodzą wykonawcy. No chyba nie o to chodzi w elektronizacji. A przecież wystarczyło ten link wkleić do ogłoszenia o zamówieniu (w okienku: adres strony prowadzonego postępowania).

Drodzy zamawiający!

To nie jest rubryczka, w którą trzeba coś-tam wpisać.

Nie wpisujcie tam swojego ogólnego adresu (wykonawców niekoniecznie rajcuje wizerunek wójta i opis jego sukcesów), adresu miniportalu (wykonawcy chcą dotrzeć do waszego postępowania, a nie do kilkudziesięciu tysięcy postępowań prowadzonych w RP), czy nawet adresu waszej zakładki z przetargami albo waszej podstrony na platformie komercyjnej (niekiedy tam wiszą wszystkie postępowania prowadzone od stycznia).

Wklejcie tam dokładny adres (link, choćby nawet nieaktywny) prowadzący bezpośrednio do strony, na której znajdują się SWZ i wszystkie inne dokumenty i informacje.

To będzie naprawdę istotne ułatwienie dla wykonawców, którzy chcą dotrzeć do dokumentów zamówienia konkretnego postępowania, bez konieczności przebijania się przez dżunglę informacji zbędnych (z ich punktu widzenia).

Maciej Lubiszewski

PS. Przypominam o wpisie aktualizującym. Wystarczy teraz kliknąć tu.

W jednym z ostatnich wpisów poruszyłem temat wpływu rosnących cen na sferę zamówień publicznych. Tak się złożyło, że Redaktor Wikariak z Dziennika Gazety Prawnej pracował nad swoim tekstem o tym poważnym problemie i postanowił zadać mi kilka pytań.

A ponieważ bardzo wysoko cenię Pana Redaktora i jego artykuły, odłożyłem na bok bieżące zadania i udzieliłem Mu odpowiedzi.

Tekst można przeczytać tu.

Maciej Lubiszewski

Otwarta nauka o zamówieniach publicznych

Maciej Lubiszewski02 listopada 2021Komentarze (0)

Idea otwartego dostępu do dorobku nauki jest coraz powszechniejsza. I słusznie – płacimy podatki, z których finansowana jest m.in. nauka, więc powinniśmy mieć dostęp do efektów pracy naukowców.

Wiele uczelni udostępnia swoje periodyki naukowe w trybie open access. Wystarczy w wyszukiwarce wpisać hasło „platforma czasopism i dodać nazwę albo skrót uczelni.

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie jako jedna z pierwszych uczelni w Polsce wdrożył taką platformę. Można na niej znaleźć czasopismo Wydziału Prawa i Administracji UWM – Studia Prawnoustrojowe.

 Ostatni numer ukazał się miesiąc temu. Znalazł się w nim m.in. mój tekst pt. Zaległość podatkowa jako podstawa wykluczenia wykonawcy z postępowania o udzielenie zamówienia publicznego. Oparłem go na nowej ustawie, aktualizując tym samym swój artykuł z Finansów Komunalnych z lata 2018 roku.

W przeciwieństwie do Finansów Komunalnych artykuł ze Studiów Prawnoustrojowych jest dostępny za darmo, nawet bez konieczności zakładania konta na platformie. Wystarczy kliknąć w ten link.

Warto jednak przejrzeć cały spis treści, ponieważ znalazły się w nim jeszcze dwa artykuły bezpośrednio związane z zamówieniami publicznymi autorstwa Michała Kani i Ewarysta Kowalczyka. Plus parę innych, w które warto zajrzeć.

Dobrej lektury.

-Maciej Lubiszewski-