Uchwała SN a więc już nie przelewki i nic, że sprawa zapadła na gruncie starego PZP,

Dochodzenie naprawienia szkody przez wykonawcę, którego oferta nie została wybrana wskutek naruszenia przez zamawiającego przepisów ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2019 r., poz. 1843) nie wymaga uprzedniego stwierdzenia naruszenia przepisów tej ustawy prawomocnym orzeczeniem Krajowej Izby Odwoławczej lub prawomocnym orzeczeniem sądu wydanym po rozpoznaniu skargi na orzeczenie Krajowej Izby Odwoławczej.

Mamy zatem potwierdzoną ścieżkę dopuszczalności roszczeń odszkodowawczych względem zamawiających naruszających przepisy PZP, bez wcześniejszego uciekania się do środków gwarantowanych PZP.

In-house po nowemu

Robert Jaroszewski18 marca 2021Komentarze (0)

W czasach nowego PZP pojawiły się nowe wyjaśnienia UZP dotyczące zamówień in-house. Kto będzie ciekaw, ten odda się lekturze (tu), co i ja uczyniłem. Ładnie nam to wszystko ponazywano i wytłumaczono. Szkoda jednak, że zawężono opracowanie do instytucji bezpośrednio wynikających z ustawy PZP i zabrakło tam wątku dotyczącego administracyjnego/powierzeniowego in-house.

Przypomnę, że chodzi o możliwość powierzania zadań własnych jednostki samorządu terytorialnego podmiotowi pozostającemu poza strukturą jej organów w reżimie ustawy o gospodarce komunalnej. Bardzo mocno upraszczając – dochodzi tu do świadczenia usług z pominięciem PZP.

„Co do zasady” aktualność zachowują relacje opisane w opracowaniu UZP pn. „Współpraca publiczno-publiczna w rozumieniu ustawy Prawo zamówień publicznych” (tu), nie mniej jednak postęp orzeczniczy w tego typu sprawach, w zbiegu z odejściem starego prawa, jest znakomitą okazją do kompleksowego odświeżenia tematu zamówień udzielanych podmiotom wewnętrznym.

Dziś stosunkowo krótki wpis, w którym spróbuję wyjaśnić, kto składa oświadczenia z art 56.

Oświadczenia dotyczące konfliktu interesów (art. 56 ust. 1) oraz dotyczące karalności (art 56 ust. 3) składają:

  • kierownik zamawiającego (niezależnie od tego, czy podpisuje umowę; składa, ponieważ jest kierownikiem i kropka);
  • członek komisji przetargowej;
  • osoby wykonujące czynności zw. z przeprowadzeniem postępowania (np. osoby prowadzące postępowania w ramach pomocniczych działań zakupowych);
  • osoby mogące wpłynąć na wynik postępowania (np. biegli);
  • osoby udzielające zamówienia (to często będzie kierownik, ale z pewnością nie chodzi tu o prawnika badającego zgodność umowy z prawem czy skarbnika kontrasygnującego umowę – te podpisy nie oznaczają złożenia oświadczenia woli).

Te oświadczenia składa się z przeprowadzeniem postępowania, w więc nie z jego przygotowaniem. Oświadczenie dotyczące konfliktów interesów dotyczy relacji z wykonawcą (art 56 ust. 2), a te powstaną dopiero po wszczęciu postępowania. Oświadczenie dotyczące karalności składa się przed rozpoczęciem wykonywania czynności związanych w przeprowadzeniem postępowania.

Można spotkać się z publikacjami, w których jako zobowiązani do złożenia oświadczeń pojawiają się osoby przygotowujące postępowanie. Sam nawet jedną taką napisałem 🙂

Te publikacje są już nieaktualne, ponieważ przepisy dotyczące oświadczeń (zwłaszcza art 56 ust. 3) zostały zmienione w grudniu i wersja Pzp, która weszła w życie 1 stycznia nie zawierała już obowiązku odbierania oświadczenia dotyczącego karalności od osób przygotowujących postępowanie.

Jest jednak pewien problem.

Otóż wzór protokołu postępowania nie został zmieniony i wymaga, aby w miejscu osób mogących wpłynąć na wynik postępowania wpisać m.in. osoby przygotowujące postępowanie. To niestety efekt ludzkiego błędu – po prostu ktoś przeoczył ten fragment protokołu i nie dostosował go do zmienionej ustawy.

Jak z tego wybrnąć?

Oczywiście najlepsza byłaby zmiana wzoru protokołu, czyli zmiana rozporządzenia.

Wypadałoby też, aby UZP przemówił i wyjaśnił ten zgrzyt pomiędzy ustawą a rozporządzeniem.

Do tego czasu trzymajmy się ustawy – od czego mamy hierarchię źródeł prawa z art 87 Konstytucji? – która przecież nie może być zmieniona rozporządzeniem.

Poza tym ratujmy się interpretacją, zgodnie z którą do protokołu wpisuje się osoby, które wprawdzie przygotowywały postępowanie (np. projektant), ale wzięły też udział w postępowaniu, np. przygotowując odpowiedzi do zapytań wykonawców, badały zgodność ofert z projektem etc.

Maciej Lubiszewski

Udostępnianie ofert po nowemu

Maciej Lubiszewski02 lutego 2021Komentarze (0)

Ruszyły przetargi prowadzone na podstawie nowej ustawy. Pojawia się bardzo dużo pytań. Niektóre ujawniają niedoskonałości przepisów, których nie widać było na pierwszy rzut oka.

Jedną z nich jest brzmienie art. 74.2.1 Pzp. Przepis ten nakazuje zamawiającemu udostępniać ofertę niezwłocznie, nie później jednak niż w terminie 3 dni od dnia otwarcia ofert.

Podobno pierwotnie przepis miał przewidywać udostępnianie ofert na stronie prowadzonego postępowania, z czym współgrałby obowiązek umieszczania w informacji z otwarcia jedynie cen (art. 222.5.2 Pzp), jednak usunięto z niego fragment o stronie internetowej i mamy, co mamy.

Wbrew pozorom nie jest tak, że przepisu nie da się stosować.

Standardem jest bowiem udostępnianie protokołu (ale też i załączników) na wniosek. Wobec braku odmiennej regulacji oferty udostępnia się na wniosek, do tego jeszcze “niezwłocznie”.

A co z tym terminem?

W przypadku komunikacji elektronicznej łatwo wpaść w zwłokę, ponieważ wnioskodawca (i kontroler) mógłby uznać, że “niezwłoczność” oznacza natychmiastowość. W końcu udostępnienie może sprowadzać się do kilku kliknięć.

Aby chronić zamawiającego przed takimi zarzutami, wyjątkiem są pierwsze dwa dni od otwarcia. Wtedy zamawiający może nie udostępniać oferty, tylko na spokojnie sprawdzić, czy oferty nie zawierają np. tajemnicy przedsiębiorstwa. I tylko w tym okresie obowiązuje ten termin.

Jeżeli wniosek o udostępnienie oferty wpłynął po tym “okresie ochronnym”, wracamy do standardu niezwłocznego udostępnienia.

Maciej Lubiszewski

 

Nie ma chyba w Polsce specyfikacji, w której zamawiający nie przywołałby podstawy prawnej prowadzonego postępowania. Zwykle przy pierwszym przywołaniu zamawiający wskazuje miejsce publikacji ustawy.

A ponieważ zamawiający pracuje na modełku specyfikacji, zmieniając tylko to, co niezbędne dla dostosowania jej do danego postępowania, w dokumentach zamówienia figurują niekiedy archiwalne Dzienniki Ustaw.

Zaraz minie miesiąc od wejścia w życie nowej ustawy. Może się komuś wydawać, że spokojnie można podawać miejsce publikacji pierwotnej wersji ustawy.

I tak i nie 🙂

Ustawa została kilkukrotnie znowelizowana i obecnie lista Dzienników Ustaw prezentuje się następująco: Dz.U. z 2019 r. poz. 2019, z 2020 r. poz.  288, 875, 1492, 1517, 2275, 2320.

Przydałby się tekst jednolity. Do tego czasu zamawiający mogą wskazać wszystkie Dzienniki Ustaw zawierające zmiany

albo…

podać Dz.U. z 2019 r. poz. 2019 i dodać “z późn. zm.”.

Ten skrót dopuszczają Zasady techniki prawodawczej, a konkretnie ich § 158 ust. 5.

Zatem piszemy tak:

ustawa z 11 września 2019 r. Prawo zamówień publicznych, Dz.U. z 2019 r. poz. 2019, z 2020 r. poz.  288, 875, 1492, 1517, 2275, 2320.

albo tak:

ustawa z 11 września 2019 r. Prawo zamówień publicznych, Dz.U. z 2019 r. poz. 2019 z późn. zm.

-Maciej Lubiszewski-