Komentarz do nowego PZP

Maciej Lubiszewski15 lipca 2021Komentarze (0)

We wtorek byłem w Urzędzie Zamówień Publicznych. Na własne oczy widziałem Komentarz do PZP. Prezentuje się bardzo okazale. Widziałem też całe paczki tych książek – prosto z drukarni.

Niestety, przyjaciele z UZP nie dali mi ani jednej sztuki 🙁

Może dlatego, że prosiłem o ponad 30 egzemplarzy 🙂 dla słuchaczy XIX edycji Studiów podyplomowych PZP.

Na taki dar muszę cierpliwie poczekać, a póki co pozostaje wersja elektroniczna, do pobrania stąd.

Rozdawnictwo będą uprawiać na konferencjach organizowanych w różnych miastach. Przed chwilą Urząd opublikował formularz zgłoszeniowy na konferencję w Olsztynie. Udostępniam go tu.

Jeżeli przeszliście COVID lub jesteście zaszczepieni, zapisujcie się i przybywajcie (edit: UZP najwyraźniej zrezygnował z wymogu przechorowania lub zaszczepienia).

-Maciej Lubiszewski-

 

Pandemia sprawiła, że nawiązałem i zacieśniłem współpracę szkoleniową z Narodowym Instytutem Samorządu Terytorialnego – instytucją rządową (co nie musi podobać się wszystkim), ale dającą mi pełną niezależność.

To ja proponuję tematykę szkoleń i ustalam ich treść. Nie mam żadnych oporów przed skrytykowaniem jakiegoś przepisu nowej ustawy i nigdy nikt z NIST nawet nie próbował wpłynąć na to, co mówię.

Inna sprawa, że w trakcie szkolenia koncentruję się na prawie zamówień publicznych i na kwestiach merytorycznych. Zakładam, że ludzi nie interesują moje poglądy na stan praworządności w naszym kraju i nie zakładam koszulek z tęczą, krzyżem, żołnierzem wyklętym czy też z napisem “Konstytucja, Konstytucja”.

Ta współpraca daje mi więc sporo frajdy, chociaż wiąże się z niemałym nakładem pracy – kosztem mojej aktywności na blogu.

NIST to jednak nie tylko szkolenia, ale także ekspertyzy. Kiedyś już chwaliłem się jedną z nich. Zresztą to od niej zaczęła się moja współpraca z Instytutem.

Tym razem zapraszam do przeczytania ekspertyzy poświęconej regułom składania oświadczeń z art 56 Pzp. Mam nadzieję, że wyjaśni ona wątpliwości i będzie służyć jako “podkładka” wobec zakusów “krwiożerczych” kontrolerów. Można ją pobrać (za darmo, bez podawania danych) ze strony NIST.

Dla wygody podaję link.

Maciej Lubiszewski

Uchwała SN a więc już nie przelewki i nic, że sprawa zapadła na gruncie starego PZP,

Dochodzenie naprawienia szkody przez wykonawcę, którego oferta nie została wybrana wskutek naruszenia przez zamawiającego przepisów ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (tekst jednolity: Dz.U. z 2019 r., poz. 1843) nie wymaga uprzedniego stwierdzenia naruszenia przepisów tej ustawy prawomocnym orzeczeniem Krajowej Izby Odwoławczej lub prawomocnym orzeczeniem sądu wydanym po rozpoznaniu skargi na orzeczenie Krajowej Izby Odwoławczej.

Mamy zatem potwierdzoną ścieżkę dopuszczalności roszczeń odszkodowawczych względem zamawiających naruszających przepisy PZP, bez wcześniejszego uciekania się do środków gwarantowanych PZP.

In-house po nowemu

Robert Jaroszewski18 marca 2021Komentarze (0)

W czasach nowego PZP pojawiły się nowe wyjaśnienia UZP dotyczące zamówień in-house. Kto będzie ciekaw, ten odda się lekturze (tu), co i ja uczyniłem. Ładnie nam to wszystko ponazywano i wytłumaczono. Szkoda jednak, że zawężono opracowanie do instytucji bezpośrednio wynikających z ustawy PZP i zabrakło tam wątku dotyczącego administracyjnego/powierzeniowego in-house.

Przypomnę, że chodzi o możliwość powierzania zadań własnych jednostki samorządu terytorialnego podmiotowi pozostającemu poza strukturą jej organów w reżimie ustawy o gospodarce komunalnej. Bardzo mocno upraszczając – dochodzi tu do świadczenia usług z pominięciem PZP.

„Co do zasady” aktualność zachowują relacje opisane w opracowaniu UZP pn. „Współpraca publiczno-publiczna w rozumieniu ustawy Prawo zamówień publicznych” (tu), nie mniej jednak postęp orzeczniczy w tego typu sprawach, w zbiegu z odejściem starego prawa, jest znakomitą okazją do kompleksowego odświeżenia tematu zamówień udzielanych podmiotom wewnętrznym.

Dziś stosunkowo krótki wpis, w którym spróbuję wyjaśnić, kto składa oświadczenia z art 56.

Oświadczenia dotyczące konfliktu interesów (art. 56 ust. 1) oraz dotyczące karalności (art 56 ust. 3) składają:

  • kierownik zamawiającego (niezależnie od tego, czy podpisuje umowę; składa, ponieważ jest kierownikiem i kropka);
  • członek komisji przetargowej;
  • osoby wykonujące czynności zw. z przeprowadzeniem postępowania (np. osoby prowadzące postępowania w ramach pomocniczych działań zakupowych);
  • osoby mogące wpłynąć na wynik postępowania (np. biegli);
  • osoby udzielające zamówienia (to często będzie kierownik, ale z pewnością nie chodzi tu o prawnika badającego zgodność umowy z prawem czy skarbnika kontrasygnującego umowę – te podpisy nie oznaczają złożenia oświadczenia woli).

Te oświadczenia składa się z przeprowadzeniem postępowania, w więc nie z jego przygotowaniem. Oświadczenie dotyczące konfliktów interesów dotyczy relacji z wykonawcą (art 56 ust. 2), a te powstaną dopiero po wszczęciu postępowania. Oświadczenie dotyczące karalności składa się przed rozpoczęciem wykonywania czynności związanych w przeprowadzeniem postępowania.

Można spotkać się z publikacjami, w których jako zobowiązani do złożenia oświadczeń pojawiają się osoby przygotowujące postępowanie. Sam nawet jedną taką napisałem 🙂

Te publikacje są już nieaktualne, ponieważ przepisy dotyczące oświadczeń (zwłaszcza art 56 ust. 3) zostały zmienione w grudniu i wersja Pzp, która weszła w życie 1 stycznia nie zawierała już obowiązku odbierania oświadczenia dotyczącego karalności od osób przygotowujących postępowanie.

Jest jednak pewien problem.

Otóż wzór protokołu postępowania nie został zmieniony i wymaga, aby w miejscu osób mogących wpłynąć na wynik postępowania wpisać m.in. osoby przygotowujące postępowanie. To niestety efekt ludzkiego błędu – po prostu ktoś przeoczył ten fragment protokołu i nie dostosował go do zmienionej ustawy.

Jak z tego wybrnąć?

Oczywiście najlepsza byłaby zmiana wzoru protokołu, czyli zmiana rozporządzenia.

Wypadałoby też, aby UZP przemówił i wyjaśnił ten zgrzyt pomiędzy ustawą a rozporządzeniem.

Do tego czasu trzymajmy się ustawy – od czego mamy hierarchię źródeł prawa z art 87 Konstytucji? – która przecież nie może być zmieniona rozporządzeniem.

Poza tym ratujmy się interpretacją, zgodnie z którą do protokołu wpisuje się osoby, które wprawdzie przygotowywały postępowanie (np. projektant), ale wzięły też udział w postępowaniu, np. przygotowując odpowiedzi do zapytań wykonawców, badały zgodność ofert z projektem etc.

Maciej Lubiszewski