Nie.
Czy można żądać dołączenia do oferty dokumentów przedmiotowych?
Nie.
Poprzedni wpis: Data uzupełnianego dokumentu
Następny wpis: Ostatni element układanki
Maciej Lubiszewski13 stycznia 20174 komentarze
Nie.
Poprzedni wpis: Data uzupełnianego dokumentu
Następny wpis: Ostatni element układanki
Dzień dobry!Administratorem danych jest Robert Jaroszewski prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą Kancelaria Radcy Prawnego Roberta Jaroszewskiego w Bydgoszczy.
Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem biuro@jaroszewski.legal.
Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.
{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }
A co z kosztorysem ofertowym w przetargach, gdzie mamy wynagrodzenie kosztorysowe?
W takim przypadku, potraktowałbym kosztorys ofertowy jako treść oferty, a nie jako dokument podmiotowy.
Czy „nie”, to cały wpis?
A jak sprawdzić zgodność techniczną? A co z procedurą odwróconą? A jak dowiedzieć się czy zamiast żądanego samochodu z silnikiem diesla, nie dostaniemy benzyniaka?
Trafiła Pani w sedno, Pani Aniu.
Zgadza się. „Nie” to cały wpis. Nie zamierzam bronić tego rozwiązania – ono jest problematyczne, ale w art 26 ust 1 jest o dokumentach z art 25 ust 1 a nie – jakbyśmy chcieli – art 25a ust 1.
Jak z tym żyć?
Można zażądać podania niektórych informacji w treści oferty. To częsta praktyka. Zamawiający konstruuje formularz ofertowy w taki sposób, aby wykonawcy podawali niektóre parametry przedmiotu, wskazywali model oferowanego urządzenia. Taka praktyka jest w 100% dopuszczalna. W dzisiejszych czasach, przy nacisku na stosowanie kryteriów projakościowych, nabierze ona szczególnego znaczenia.
Można spotkać się z poglądami, że dokumentów przedmiotowych można żądać, gdy są potrzebne do oceny ofert. Chętnie dałbym się przekonać. Uważam jednak, że w świetle jednoznacznego sformułowania art 26.1, takie poglądy są zbyt daleko idące. Może UZP coś takiego spłodzi, wtedy będzie to jakaś „podkładka”.
Rozwiązaniem mógłby być art. 26 ust 2f, gdyby nie fakt, iż w tym przepisie nie ma już odniesienia do art 25 ust 1, tylko mowa jest o dokumentach … podmiotowych.
A więc zamawiający musi żądać konkretnych informacji dotyczących przedmiotu zamówienia. Informacje te będą miały charakter OŚWIADCZEŃ wykonawców składanych na formularzu ofertowym. Trzeba będzie wierzyć tym informacjom, w szczególności przyznawać na ich podstawie punkty „projakościowe”. A potem weryfikować tylko zwycięzcę.