Zgodnie z zapowiedzią kolejny wpis poświęcam swojej konferencyjnej aktywności.
Tym razem Warszawa.
Urząd Zamówień Publicznych zaszczycił mnie propozycją wystąpienia na konferencji poświęconej przygotowaniu postępowania.
Moim zadaniem było przedstawienie reguł szacowania wartości zamówienia.
Wyzwanie podjąłem, choć nie bez obaw. Liczyłem się bowiem z pytaniami typu „czy łączyć wartość chleba z wartością masła?„.
Sprawozdanie z konferencji znajduje się tu a prezentacja, z której korzystałem – tu.
Jak przystało na konferencję, odbyła się dyskusja plenarna i kuluarowa – obydwie bardzo interesujące.
Chyba większość głosów/pytań wiązała się z sumowaniem wartości. Reguły są znane – przytoczyłem je na slajdzie nr 16 – co nie oznacza, że ich stosowanie jest proste.
Przykładem tzw. trudnego przypadku może być zamówienie na termomodernizację budynków.
Zamawiający już na początku roku zna liczbę planowanych robót, jednak dokumentację przygotowuje sukcesywnie. Chce sumować wartość tych termomodernizacji, jednak w czasie przygotowywania pierwszego przetargu nie dysponuje wszystkimi kosztorysami (co jest zrozumiałe). Jak oszacować wartość zamówienia?
No cóż, w przypadku tego zamawiającego spełnione są wszystkie trzy warunki traktowania wszystkich zaplanowanych termomodernizacji jako jednego zamówienia. PZP wymaga, by podstawą ustalenia wartości zamówienia na wykonanie robót budowlanych był kosztorys inwestorski.
To, że zamawiający dzieli to jedno zamówienie na części (do czego ma pełne prawo), nie zwalnia go z obowiązku łącznego oszacowania wartości całości na podstawie kosztorysów inwestorskich – ustawa nie przewiduje w tym zakresie żadnych wyjątków.
Wychodzi więc na to, że zamawiający powinien takie kosztorysy opracować już na etapie pierwszego z całej serii postępowań. Dura lex sed lex.
Inny ciekawy problem to sytuacja unieważnienia postępowania w jednej z wielu części. Zamawiający wznawia postępowanie, lecz tylko w zakresie tej małej, unieważnionej wcześniej części. Co będzie wartością tego zamówienia?
Ulubioną odpowiedź prawników brzmi „to zależy„.
To zależy 🙂
To zależy od tego, z jakich powodów połączyliśmy wartości tych części w poprzednim postępowaniu. Jeżeli solidnie wczytamy się w treść art 32 ust 4 PZP, zauważymy, że mamy tu dwie możliwości (dla ułatwienia fragmenty tego przepisu zaznaczam poniżej kursywą):
a. jest to w rzeczywistości jedno zamówienie (spełnione są trzy warunki) i podział na części miał na celu zwiększenie konkurencyjności postępowania i otwarcie go na większą liczbę wykonawców. W takim przypadku ta okoliczność (tj. jedność zamówienia) nie ustaje na etapie wznowionego postępowania – będziemy tu mieli do czynienia z udzielaniem zamówienia w częściach, z których każda stanowi przedmiot odrębnego postępowania. Wartością szacunkową będzie więc wartość całego zamówienia, a nie tylko tej małej części, której dotyczy to wznowione postępowanie;
b. w rzeczywistości są to odrębne zamówienia, które zamawiający z sobie znanych powodów połączył w jedno postępowanie. W takim przypadku przy wznowieniu postępowania w zakresie tej małej części odpada nam obowiązek sumowania wartości, ponieważ wynikał on wyłącznie z faktu dopuszczenia możliwości składania ofert częściowych – miał on więc charakter incydentalny. W konsekwencji wznowioną część liczymy osobno.
Na koniec pytanie o to, co wliczać do wartości zamówienia, oprócz wynagrodzenia wykonawcy. Niekiedy da się przewidzieć, że zamówienie będzie realizowane przez osobę fizyczną, która nie wystawi zamawiającemu faktury, tylko zwykły rachunek. Na zamawiającym może spocząć obowiązek zapłacenia „swojej” części składek zusowskich (część wykonawcy zostanie potrącona z jego wynagrodzenia). Czy te składki wliczać do wartości zamówienia?
W swoim wystąpieniu kilkakrotnie akcentowałem, że wartością jest całkowity i realny koszt realizacji zamówienia, jaki poniesie zamawiający.
„Realność” odniosłem do aktualnych uwarunkowań rynkowych.
„Całkowitość” – do wszystkich przewidywalnych i bezpośrednich kosztów wykonania zamówienia. Jeżeli zamawiający wie (przewiduje), że oprócz wynagrodzenia po jego stronie pojawi się jeszcze koszt składki ZUS, to nie widzę powodów, dla których tego kosztu miałby nie wliczać do wartości szacunkowej zamówienia.





Dzień dobry!