Lipiec, sierpień oraz spory kawałek września spędziłem z dala od naszej ustawy.

Kiedy więc kilka dni temu zadzwoniła do mnie absolwentka studiów podyplomowych z pytaniem, czym w zasadzie różni się procedura standardowa od odwróconej, musiałem się poddać. Wolę się przyznać do niewiedzy, niż wciskać komuś ciemnotę.

A ponieważ pracuję nad aktualizacją SIWZ (o czym pisałem tu), zacząłem drążyć ten temat i zastanawiać się, czy przypadkiem nie skorzystać z art. 24aa PZP (przepisu, który stanowi podstawę prawną procedury odwróconej), aby ulżyć zamawiającemu w prowadzeniu postępowania.

Na czym polega procedura odwrócona?

Aby to lepiej zilustrować napiszę tak: procedura odwrócona polega na tym (choć tak naprawdę to nie do końca tak jest), że zamawiający najpierw wybiera ofertę najkorzystniejszą (uwaga! tu przesadziłem!), a następnie dokonuje oceny podmiotowej zwycięzcy (tj. bada spełnianie warunków i brak podstaw do wykluczenia).

Widzisz odwrócony charakter tej procedury? Najpierw wybór, potem badanie.

W rzeczywistości obraz jest dużo mniej klarowny.

Zamawiający nie dokonuje bowiem wyboru oferty najkorzystniejszej. Zgodnie z art 24aa ust. 1 PZP dokonuje on „oceny ofert„. Dalej jest tak, jak napisałem wyżej, tj. zamawiający bada, czy „wykonawca, którego oferta została oceniona (ale nie wybrana!) jako najkorzystniejsza, nie podlega wykluczeniu oraz spełnia warunki udziału w postępowaniu”

Ale przecież według nowych zasad zamawiający i tak dokonuje oceny podmiotowej jedynie „wykonawcy, którego oferta została najwyżej oceniona”.

Cały ten odwrócony charakter stracił na wyrazistości, prawda?

No i zapewne stąd się wzięło pytanie od Absolwentki, od którego zacząłem ten wpis.

No właśnie,

to czym w zasadzie różni się
procedura standardowa od odwróconej?

  1. w procedurze odwróconej zamawiający ocenia jedynie samą ofertę (wymogi formalne, zgodność z opisem przedmiotu zamówienia) i ZUPEŁNIE pomija kwestie podmiotowe – nawet nie wzywa do uzupełnienia małego JEDZa (unijnego lub krajowego) lub zobowiązania podmiotu trzeciego;
    • w procedurze standardowej na tym etapie wprawdzie nie wzywa się do złożenia dokumentów, ale oświadczenie z art 25a (JEDZ unijny lub krajowy) musi być dołączone do oferty, a jak nie jest, to trzeba wezwać do uzupełnienia, nawet gdy wykonawca jest na szarym końcu rankingu
  2. w procedurze odwróconej w porównaniu ofert (tj. w przyznawaniu punktów każdej z ofert) biorą udział wszystkie ważne i zgodne z SIWZ oferty – nawet te bez JEDZa;
    • w procedurze standardowej porównuje się tylko oferty wykonawców WSTĘPNIE zweryfikowanych podmiotowo (tj. na podstawie JEDZów). Jeżeli już na tym etapie zachodzą przesłanki do wykluczenia – oferta wykluczonego nie jest brana pod uwagę przy ustalaniu listy rankingowej
  3. w sytuacji, gdy po wyborze zwycięzca uchyla się od zawarcia umowy zamawiający ma prawo przystąpić do badania kolejnej oferty (art 24aa ust 2)
    • w procedurze standardowej po wyborze oferty najkorzystniejszej nie jest to możliwy powrót do etapu oceny i badania.

Być może są jeszcze jakieś różnice, ale na tę chwilę ich nie dostrzegam.

Jaki widzisz sprawa sprowadza się do niuansów (najistotniejszą różnicę wymieniłem w pkt 3), więc nazwanie tej procedury „odwróconą” (vide UZP) jest w aktualnych uwarunkowaniach prawnych chyba na wyrost.

Koniec z przekazywaniem SIWZ

Maciej Lubiszewski19 września 2016Komentarze (0)

Pewien zamawiający poprosił mnie o „znowelizowanie” jego starej dobrej SIWZ.

Ze względu na przeliczne obowiązki (w tym organizację kolejnej edycji swojej ukochanej podyplomówki), miałem się za to nie brać, ale pomyślałem sobie, że będzie to znakomita okazja do przyjrzenia się z bliska nowym przepisom. Czytając ustawę jedynie „teoretycznie” nie wszystko przecież dostrzeżemy.

Przynajmniej ja nie wszystko dostrzegłem.

Ot, choćby sposób udostępniania SIWZ (art. 37 PZP).

Nowelizacja uchyliła przepisy regulujące przekazywanie specyfikacji.

Pozostawiono jedynie udostępnienie na stronie internetowej – piszę tu o trybie, nad którym aktualnie pracuję, tj. o przetargu nieograniczonym.

Jakie są konsekwencje tej zmiany w „nowelizowanej” przeze mnie specyfikacji?

Po pierwsze, przy zmianach treści SIWZ odpada konieczność powiadomienia wykonawców, którym zamawiający „przekazał” specyfikację. Tego trochę żałuję. Bywało, że doradzałem wykonawcom złożenie wniosku o przekazanie specyfikacji, dzięki czemu nie musieli śledzić strony internetowej zamawiającego, gdyż ten i tak był zobowiązany poinformować o zmianach.

Po drugie, nastąpił kres praktyki pobierania opłat za SIWZ. Teraz specyfikacje są za totalną darmochę.

Pewnie trafię jeszcze na inne kwiatki. Jeżeli tak się stanie, postaram się o tym napisać.

Z dniem dzisiejszym na skutek wejścia w życie (części) przepisów ustawy z dnia 22 lipca 2016 r. o zmianie ustawy o minimalnym wynagrodzeniu za pracę oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2016 r. poz. 1265) dla postępowań przeprowadzonych przed dniem 1 września 2016 r. otwiera się ścieżka negocjacji dotyczących zawarcia porozumienia w sprawie odpowiedniej zmiany wynagrodzenia.

A zatem:

W razie ustalenia albo zmiany wysokości minimalnej stawki godzinowej, jeżeli będzie to miało wpływ na koszty wykonania przez wykonawcę zamówienia publicznego realizowanego na podstawie umowy zawartej w wyniku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego wszczętego przed dniem 1 września 2016 r., każda ze stron umowy, w terminie nie dłuższym niż do dnia 31 grudnia 2016 r., może zwrócić się do drugiej strony z pisemnym wnioskiem o przeprowadzenie negocjacji dotyczących zawarcia porozumienia w sprawie odpowiedniej zmiany wynagrodzenia.

Przez odpowiednią zmianę wynagrodzenia, należy rozumieć sumę wzrostu kosztów wykonawcy zamówienia publicznego wynikających z:

1)  podwyższenia dotychczasowej kwoty wynagrodzenia przysługującego odpowiednio przyjmującym zlecenie lub świadczącym usługi biorącym udział w realizacji części zamówienia pozostałej do wykonania, poczynając od dnia 1 stycznia 2017 r., do wysokości minimalnej stawki godzinowej;

2)  podwyższenia dotychczasowej kwoty wynagrodzenia przysługującego pracownikom biorącym udział w realizacji części zamówienia pozostałej do wykonania, poczynając od dnia 1 stycznia 2017 r., o wysokość dodatku do wynagrodzenia za pracę w porze nocnej, który powinien być wypłacony w okresie realizacji tej części zamówienia pracownikom, którzy przed dniem wejścia w życie ustawy otrzymywali taki dodatek w ramach minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Wykonawca przedstawia sposób i podstawę wyliczenia odpowiedniej zmiany wynagrodzenia.

Porozumienie, obowiązuje od dnia 1 stycznia 2017 r.

Niezawarcie w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia złożenia wniosku, porozumienia w sprawie odpowiedniej zmiany wynagrodzenia uprawnia każdą ze stron do rozwiązania umowy z zachowaniem dwumiesięcznego okresu wypowiedzenia.

 

Zmiany w zakresie KRK

Maciej Lubiszewski08 sierpnia 201621 komentarzy

Pod ostatnim moim wpisem znalazł się komentarz Pani Iwony.

W zasadzie było to pytanie. Wczoraj wróciłem z wakacyjnego wypadu i dziś rano zabrałem się za odpowiedź. Uznałem jednak, że z odpowiedzi można zrobić osobny wpis, ponieważ te informacje mogą zainteresować nie tylko Panią Iwonę.

Komentarz brzmi tak:

„W nowym Rozporządzeniu wrzucono do jednego worka wymagania odnośnie niekaralności wykonawcy. Obecnie Zamawiający zamiast dwóch informacji o niekaralności (dot. wykonawcy – firmy i nazwijmy to w skrócie „kluczowego personelu”, czyli zarządu, wspólników, itd.), może żądać:
„informacji z Krajowego Rejestru Karnego w zakresie określonym w art. 24 ust. 1 pkt 13, 14 i 21 ustawy oraz, odnośnie skazania za wykroczenie na karę aresztu, w zakresie określonym przez zamawiającego na podstawie art. 24 ust. 5 pkt 5 i 6 ustawy, …”.
Jak to ma wyglądać w praktyce?
Wykonawca nadal ma składać dwie informacje? Jedną za firmę w zakresie art. 24 ust. 1 pkt 21, i drugą za „kluczowy personel” w zakresie art. 24 ust. 1 pkt 13, 14 i art. 24 ust. 5 pkt 5 i 6?„

A oto moja odpowiedź:

Częściowo mamy tu zmianę czysto redakcyjną.

Wcześniej przepisy rozporządzenia odrębnie regulowały zaświadczenia dotyczące osób fizycznych i podmiotów zbiorowych.

Obecnie – jak napisała Pani Iwona – wrzucono to do jednego worka.

Nadal jednak będziemy mieli do czynienia z dwoma grupami zaświadczeń:

1. o niekaralności osób fizycznych,

2. o niekaralności podmiotów zbiorowych.

Natomiast mamy też zmianę merytoryczną, która wynika z wprowadzenia fakultatywnych przesłanek wykluczenia (art 24 ust 5 PZP).

Ta przesłanka z natury może dotyczyć wyłącznie osób fizycznych (w końcu chodzi o karę aresztu).

Różnica sprowadza się więc do zakresu informacji uwzględnionych w zaświadczeniu o niekaralności osób fizycznych.

W postępowaniach, w których zamawiający zdecydował o wprowadzeniu fakultatywnych przesłanek wykluczenia z art 24 ust 5 pkt 5 i 6 PZP zaświadczenie o niekaralności będzie musiało odnosić się także do faktu ukarania karą aresztu za wykroczenie przeciwko prawom pracownika lub wykroczenie przeciwko środowisku.

Na marginesie dodam, że w zakresie ukarania karą ograniczenia wolności lub grzywną zamawiający będzie musiał zadowolić się oświadczeniem wykonawcy.

Nowa (?) forma dokumentów

Maciej Lubiszewski30 lipca 20168 komentarzy

Wczoraj czytałem sobie nowe rozporządzenie w sprawie rodzajów dokumentów.

Myślę, że jest to materia do ogarnięcia. Kilka zmian przypadło mi do gustu.

Przykład?

Choćby umożliwienie żądania wykazu narzędzi, wyposażenia zakładu lub urządzeń technicznych we wszystkich rodzajach zamówień. Wcześniej ten dokument mógł się pojawić wyłącznie przy usługach lub robotach budowlanych, co stawiało pod znakiem zapytania dopuszczalność żądania wykazu stacji benzynowych przy dostawach paliwa.

Dobrym rozwiązaniem jest skrócenie terminu ważności informacji z banku/SKOKu o środkach finansowych lub zdolności kredytowej z 3 miesięcy do 1 miesiąca.

Pojęcie referencji wchodzi też do języka prawnego…

Będę jeszcze wracał do szczegółów. Teraz chciałbym napisać, z czym mam problem.

Otóż § 14 rozporządzenia reguluje formę dokumentów. Niby stara bieda: oryginał lub kopia poświadczona za zgodność.

Ale są tam pewne nowinki.

Po pierwsze, rozróżniono formę oświadczeń (wyłącznie oryginały) od dokumentów (oryginały lub kopie).

Po drugie, w przypadku dokumentów składanych przez wykonawcę-lidera, wykonawców-konsorcjantów i podmioty trzecie – każdy poświadcza za zgodność swoje dokumenty.

Po trzecie, i tu mam problem, więc zacytuję w całości: § 14 ust. 4 „poświadczenie za zgodność z oryginałem następuje na piśmie lub w formie elektronicznej„. W projekcie była mowa o formie elektronicznej z kwalifikowanym podpisem elektronicznym. Teraz została tylko „forma elektroniczna„.

Czy skan dokumentu, na którym widnieje poświadczenie za zgodność z oryginałem będzie spełniał wymóg § 14.4?

Wydaje się, że tak.

Być może wielu Czytelników się żachnie. Sam wolę konkretne odpowiedzi. Ale muszę przyznać, że już trochę się gubię w tych formach: pisemna, papierowa, elektroniczna z podpisem, elektroniczna, oryginał, kopia poświadczona za zgodność z oryginałem… Do tego dochodzą jeszcze środki komunikacji elektronicznej.

Jeżeli mam rację, oznacza to, że uzupełnienie dokumentów będzie możliwe również faksem lub e-mailem (o ile taki sposób komunikacji dopuścił zamawiający).

A to jest zmiana istotna.

Dobrze by było, gdyby UZP zechciał się wypowiedzieć w tej materii. Myślę, że wielu zamawiających wolałoby mieć pewność, a nie tylko przypuszczenie niejakiego Lubiszewskiego.