Koniec bezkrólewia

Maciej Lubiszewski18 grudnia 2018Komentarze (0)

Niedawno pisałem o naborze na Prezesa UZP. Od dziś mamy nowego Prezesa – został nim dotychczasowy Wice – Pan Hubert Nowak.

Dobrze się stało, że bezkrólewie trwał stosunkowo krótko – zwłaszcza w porównaniu z okresem po odwołaniu Prezesa Sadowego.

Pozytywnie też oceniam fakt, że funkcję obejmuje osoba związana z Urzędem od jakiegoś czasu. Przed nami elektronizacja (e-Zamówienia) i nowa ustawa (którą mieliśmy zobaczyć w już listopadzie) – w takich okolicznościach nie czas na wdrażanie się i doginanie instytucji do wizji nowego szefa.

Nie podobała mi się wrześniowa decyzja o odwołaniu Pani Stręciwilk, zwłaszcza okoliczności, w jakich to nastąpiło i brak jakiegokolwiek uzasadnienia. Rządzący nie powinni w taki sposób traktować ambitnych, oddanych sprawie  wysokiej klasy urzędników.

Mimo to trzymam kciuki za Pana Huberta Nowaka. Od jakości jego pracy w dużym stopniu zależy jakość systemu zamówień publicznych.

– Maciej Lubiszewski –

Zarobki u zamawiających

Maciej Lubiszewski12 listopada 201810 komentarzy

Na pewnym forum internetowym poruszono tyleż ważny, co wstydliwy wątek zarobków w zamówieniach publicznych – po stronie zamawiających.

Ktoś zapytał, ile w Polsce zarabia się w tej branży.

Padały różne kwoty, ale dominował ton rozżalenia, wręcz zażenowania.

Czas wprowadzić ten piekielnie ważny wątek do publicznej debaty o zamówieniach publicznych.

Od zamawiających oczekuje się zaangażowania, uwzględniania aspektów społecznych, ekologicznych, innowacyjnych. Mają dbać o MSP, odchodzić od przetargowej sztampy na rzecz „inteligentnych” zamówień.

Fajnie.

Tylko, czy mają to robić ludzie za – powiedzmy – 3000 zł. netto (albo i mniej), biorąc na siebie odpowiedzialność za ewentualne błędy czy niepowodzenia?

Nie twierdzę, że jest to jakaś głodowa pensja, ale nie dziwmy się, że za takie pieniądze nikt nie będzie się szarpał, tylko wykona swój obowiązek (tj. przeprowadzi procedurę) po najmniejszej linii oporu.

Nie oczekujmy fantazji, pasji, chęci do stałego doskonalenia od pracownika, który ze wstydem opowiada o swoich zarobkach.

Dużo mówimy o wynagrodzeniu wykonawców. Czas zacząć mówić o wynagrodzeniach zamawiających.

–Maciej Lubiszewski–

Nabór na Prezesa UZP

Maciej Lubiszewski09 listopada 2018Komentarze (0)

We wrześniu Pani Minister Emilewicz odwołała Panią Stręciwilk z funkcji Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych.

Znowu więc mamy bezkrólewie, aczkolwiek odnoszę wrażenie, że Urząd pod rządami obecnego p.o. – Pana Huberta Nowaka jest znacznie aktywniejszy, niż za czasów poprzedniej p.o.

Podobnie, jak w przypadku poprzedniej dymisji, nikt nie raczył poinformować opinii publicznej o przyczynach odwołania. Prawo tego nie nakazuje, ale nie tylko prawo reguluje stosunki społeczne. Inna sprawa, że stosowny obyczaj też się u nas nie wykształcił.

Szkoda.

Na mój nos dymisja była związana z pracami nad nową ustawą. Prowadzi ją Ministerstwo wspólnie z UZP, co nie wydaje się dobrym pomysłem. Gdzie kucharek sześć…

Latem opublikowano Koncepcję nowego PZP. Urząd zorganizował wtedy kilka debat – również na moim Uniwersytecie. W jej trakcie dało się dostrzec pewne różnice wizji ministerialnej i urzędowej. Odniosłem wtedy wrażenie, że Ministerstwo jest trochę bardziej oderwane od realiów zamówień publicznych, zwłaszcza zamówień „codziennych”, w których nie ma miejsca na „innowacyjność” i inne – skądinąd ciekawe – rozwiązania.

Być może te różnice stały się nieprzezwyciężalne i Pani Minister zdecydowała się na krok radykalny. To by oznaczało, że Urząd został spacyfikowany, a ton nowej ustawie nada Ministerstwo, co mnie trochę niepokoi.

Pożyjemy – zobaczymy. Jeszcze w listopadzie mamy zobaczyć projekt nowej ustawy.

Poza tym uważam, że system zamówień publicznych stracił bardzo zaangażowanego, rozsądnego urzędnika, jakim była Małgorzata Stręciwilk.

Wczoraj (8.11.) ogłoszono nabór na stanowisko Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Gdyby ktoś był chętny – ogłoszenie jest tu.

Warto jedynie pamiętać, że ustawa nie określa już przesłanek odwołania (tak było wiele lat temu) i obecnie minister właściwy do spraw gospodarki (ten dział obecnie leży w gestii Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii) może odwołać Prezesa z dnia na dzień, bez uprzedzenia, bez tłumaczeń – tak jak to miało miejsce we wrześniu 2018 r.

–Maciej Lubiszewski–

 

Elektroniczna forma wadium

Maciej Lubiszewski02 listopada 20182 komentarze

Otrzymuję wiele pytań od wykonawców i zamawiających, jaką formę powinno mieć niepieniężne wadium w postępowaniach unijnych.

Kwestia ta jest związana ze słynną już opinią UZP, powtórzoną niedawno w najnowszym Informatorze Urzędu Zamówień Publicznych. Pisałem o niej tu.

Opinię tę można odczytać w ten sposób, że gwarancja ma mieć formę pisemną, ale należy ją wnieść w postaci elektronicznej.

Wydaje mi się, że źródłem niejasności jest akapit opinii, w którym najpierw bardzo mocno akcentuje się wymóg formy pisemnej gwarancji bankowej, a następnie równie jednoznacznie pisze się, że wniesienie wadium polega na przekazaniu oryginału dokumentu.

Moim zdaniem, tę opinię należy odczytać w sposób następujący:

a. w postępowaniach unijnych obowiązuje elektroniczna forma komunikacji, obejmująca również dokumenty wadialne;

b. zamawiający w SIWZ powinien wprowadzić jednoznaczny wymóg elektronicznej formy gwarancji wadialnej (bankowej albo ubezpieczeniowej) – oznacza to obowiązek sporządzenia dokumentu przez gwaranta (bank lub ubezpieczyciela) w formie elektronicznej;

c. wykonawca jest zobowiązany przekazać oryginał tego dokumentu wraz z ofertą w formie elektronicznej, tj. w takiej, w jakiej został sporządzony;

d. wniesienie wadium w formie innej niż oryginał w postaci elektronicznej (np. oryginał na piśmie przesłany kurierem, skan oryginału przesłany elektronicznie) będzie skutkowało odrzuceniem oferty.

Czy to spowoduje zamęt na rynku gwarancji wadialnych?

Nie sądzę.

Dokument wadialny jest przygotowywany na potrzeby konkretnego postępowania. To nie jest przecież tak, że bank wystawia jedną gwarancję, a wykonawca „obskakuje” nią kilka przetargów. Do tej pory królowała forma pisemna, teraz w postępowaniach krajowych pozostanie po staremu, a w postępowaniach unijnych pojawi się forma elektroniczna.

Wkrótce wszyscy się do tego przyzwyczają.

Nie zdziwię się, jak za rok okaże się, że zamawiający tak rozsmakowali się w elektronicznych postępowaniach, że zaczną te zasady stosować w postępowaniach krajowych. Wiele będzie zależało od jakości platformy do obsługi tych postępowań.

Tekst jednolity

Maciej Lubiszewski19 października 2018Komentarze (0)

Tak dla porządku przypominam/informuję, że dwa tygodnie temu Marszałek Sejmu ogłosił tekst jednolity naszego umiłowanego PZP.

Od 3.10.2018 r. aktualny namiar na ustawę brzmi:

„Dz. U. z 2018 r., poz. 1986„.

Póki co jeszcze bez późniejszych zmian.

Szczególanci proszeni są o zaktualizowanie dokumentacji przetargowych 😉

–Maciej Lubiszewski–