Dziś o oświadczeniu z art. 26 ust. 2d PZP a więc informacji wykonawcy, że nie należy do grupy kapitałowej.

Nie złożył bowiem w jednym postępowaniu wykonawca takiej informacji, ani też listy podmiotów należących do tej samej grupy kapitałowej.

Zamawiający wezwał go do złożenia listy albo informacji i w odpowiedzi otrzymał informację, opatrzoną datą następującą po upływie terminu składania ofert w postępowaniu. Z treści oświadczenia wynikało, że wykonawca nie należy do grupy kapitałowej. Ale nie należy w dacie po upływie terminu składania ofert. Czy należał/nie należał wcześniej – nie później niż w dniu upływu terminu składania ofert – nie wiadomo.

Wykluczył więc zamawiający wykonawcę z postępowania.

Inaczej sprawa mogła wyglądać, gdyby z treści informacji wynikało, że wykonawca nie należał do grupy kapitałowej w terminie składania ofert. Wtedy, pomimo, że sam dokument został opatrzony datą późniejszą, należałoby go uznać, gdyż z jego treści wynikał istotny dla wykonawcy stan rzeczy.

Można się zastanawiać, czy w tym wypadku nie można było zastosować art. 26 ust. 4 PZP i żądać od wykonawcy wyjaśnień. Tu jednak istnieje ryzyko pojawienia się zwolenników poglądu, że art. 26 ust. 4 PZP służy wyłącznie wyjaśnieniu treści oświadczeń i dokumentów, nie zaś tworzeniu treści w nich uprzednio niezawartych.

KIO 738/13

Robert Jaroszewski14 maja 2013Komentarze (1)

Chcąc pomóc rozwiewać wątpliwości, jakie pojawiają się na gruncie przetargów organizowanych na odbiór odpadów w gminach, zamieszczam wyrok KIO w sprawie, którą miałem okazję się zajmować po stronie zamawiającego, dotyczący przekazywania odebranych od właścicieli nieruchomości zmieszanych odpadów komunalnych, odpadów zielonych oraz pozostałości z sortowania odpadów komunalnych, przeznaczonych do składowania do regionalnej instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOK).

Zwracam uwagę, że oprócz budzącego najwięcej emocji wątku RIPOK, sposobu jego wyboru i dopuszczalności wskazania jednego RIPOK, Izba zajęła się całkiem ciekawymi problemami stricte PZP dotyczącymi, to jest:

  1. uznała, że określenie warunku podmiotowego udziału w postępowaniu na minimalnym poziomie nie narusza przepisów PZP;
  2. Zamawiający nie ma obowiązku określenia (opisywania) w każdym postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego wszystkich warunków ustawowych, o których mowa w art. 22 ust. 1 PZP;
  3. KIO jest upoważniona do rozstrzygania jedynie zarzutów odwołania odnoszących się do czynności i zaniechań zamawiającego prowadzących do naruszenia przepisów PZP;
  4. przystępujący do postępowania odwoławczego wykonawca po stronie zamawiającego lub odwołującego przystępuje do tego postępowania w granicach zaskarżenia określonych w odwołaniu; jeśli wykonawca chce podnieść dodatkowe zarzuty ma nieograniczone prawo skorzystania w tym zakresie samodzielnie ze środka ochrony prawnej.

Ciekawej lektury życzę, przede wszystkim przydatnej w praktyce.

p.s.

Dokonałem anonimizacji danych, choć chyba niekoniecznie w obliczu sposobu publikacji orzeczeń na stronie KIO, wszak jawność postępowania się kłania.

Cytat

Robert Jaroszewski11 kwietnia 2013Komentarze (0)

Z uzasadnienia wyroku KIO: „W ocenie Izby żaden z tych zarzutów nie okazał się zasadny, a część z nich jest wręcz oczywiście niezasadna, tzn. zostały one podniesione tak, jakby Odwołujący usilnie starał się nie przeczytać ze zrozumieniem treści s.i.w.z.„

 

Kto, co komu ma udowadniać.

Robert Jaroszewski21 marca 20132 komentarze

Wracam do mojego ulubionego 26 ust. 2b, tym razem w związku z art. 26 ust. 3 PZP.

Wykonawca może polegać na wiedzy i doświadczeniu, potencjale technicznym, osobach zdolnych do wykonania zamówienia lub zdolnościach finansowych innych podmiotów. Wykonawca w takiej sytuacji zobowiązany jest udowodnić zamawiającemu, iż będzie dysponował tymi zasobami.

A jak nie udowadnia twierdząc przy tym, że polega, ale nie przedstawia jakichkolwiek dokumentów o tym świadczących?

Wzywać, nie wzywać do ich uzupełnienia?

Przypomnę, że zamawiający wzywa wykonawców, którzy w określonym terminie nie złożyli wymaganych przez zamawiającego oświadczeń lub dokumentów, o których mowa w art. 25 ust. 1, lub którzy nie złożyli pełnomocnictw do ich złożenia w wyznaczonym terminie, chyba że mimo ich złożenia oferta wykonawcy podlega odrzuceniu albo konieczne byłoby unieważnienie postępowania.

Gdzie w tym wymienionym katalogu są (w szczególności), pisemne zobowiązania podmiotów do oddania do dyspozycji niezbędnych zasobów na okres korzystania z nich przy wykonaniu zamówienia?

Przepis wyraźnie stanowi o wykonawcy obowiązku udowodnienia a kolejny mówi o dokumentach wymaganych przez zamawiającego, jak rozumiem w SIWZ i ogłoszeniu. Tyle tylko, że specyfikacja nie musiała tego wymagania w cale zawierać…

A zatem pytanie, czy zamawiający, który w SIWZ nie uregulował problematyki polegania na zasobach, może/musi wzywać  wykonawcę do przedłożenia dokumentów dotyczących dysponowania, jeżeli wykonawca na zasoby innego podmiotu się powołuje, ale tego nie dowodzi.

Nasz dylemat rozstrzygnął UZP w jednej ze swoich opinii niewiadomego pochodzenia (czyt. opinii ekspertów) stanowiąc, że niezłożenie przez wykonawcę w sytuacji, w której w celu wykazania swojej zdolności do realizacji zamówienia polega on na zasobach podmiotów trzecich, które będą uczestniczyły w realizacji zamówienia, właściwych dokumentów odnoszących się do podmiotu trzeciego, (i znów) wymaganych przez zamawiającego, skutkuje obowiązkiem wykluczenia wykonawcy z postępowania z powodu nie wykazania spełniania warunków udziału w postępowaniu (por. art. 24 ust. 2 pkt 4 ustawy PZP), po uprzednim wezwaniu wykonawcy do uzupełnienia dokumentów.

Zaraz też pojawiły się orzeczenia KIO uznające, że dokumenty te potwierdzają spełnienie warunków udziału w postępowaniu, a zatem dokumenty te należy oglądać przez pryzmat art. 25 ust. 1 PZP.

Nowe rozporządzenie w sprawie dokumentów, stara się ratować sytuację, gdyż przewiduje prawo żądania dokumentów dotyczących zakresu dostępnych wykonawcy zasobów innego podmiotu, sposobu wykorzystania zasobów innego podmiotu, przez wykonawcę, przy wykonywaniu zamówienia, charakteru stosunku, jaki będzie łączył wykonawcę z innym podmiotem, zakresu i okresu udziału innego podmiotu przy wykonywaniu zamówienia.

Co ciekawe dokumenty te nie muszą być określone w ogłoszeniu o zamówieniu lub w specyfikacji istotnych warunków zamówienia (jak na przykład dokumenty dotyczące sytuacji ekonomicznej i finansowej).

I kolejna ciekawostka 26 ust. 2 b stanowi o poleganiu w zakresie zdolności finansowych (a już nie na sytuacji ekonomicznej) a rozporządzenie właśnie sytuację ekonomiczną jako podstawę polegania wymienia, mało tego wprost mówi o warunkach (w liczbie mnogiej) o których mowa w art. 22 ust. 1 pkt 4 ustawy.

Czyli można na sytuacji ekonomicznej polegać, czy nie? Wedle ustawy nie, wedle rozporządzenia tak, wedle praktyki też tak, w końcu te warunki czasami są nie do odróżnienia. Być może jest to nawet jeden warunek.

Nie mniej, kończąc te dywagacje praktycznie, problematyka polegania na zasobach innych podmiotów, powinna znaleźć się w SIWZ i to opisana dosyć szczegółowo. Najlepiej jakby coś na kształt „wzoru” zobowiązania podmiotu trzeciego towarzyszyło już SIWZ.

Swoją drogą, zamieniając się chwilowo z Temidą miejscami, celem zważenia  problemu jaki mógłby pojawić się w konsekwencji uznania za bezpodstawne wykluczenia wykonawcy z postępowania i problemu bezpodstawnego zastosowania art.  26 ust. 3 PZP, wybieram ten drugi.

 

Sprowokowany przez Roberta postanowiłem umieścić pierwszy wpis odnoszący się do treści wyjaśnień UZP dotyczących art 22 ust 5 PZP.

Właśnie to czytam, więc komentarz jest „gorący„.

Trzy uwagi:

Po pierwsze. Widać jest problem z wprowadzonym właśnie przepisem, skoro UZP poświęca mu 18 stron WYJAŚNIEŃ.

Po drugie. Bibliografia (w przypisach) jest imponująca! Wychodzi  na to, że w Polsce o zamówieniach publicznych pisze tylko J. Sadowy. Pewnie piszą i inni, ale mądry może być tylko jeden!

Po trzecie. UZP pisze: „Brak jednoznacznego wskazania w ustawie Pzp celu, jakiemu mają służyć warunki (…) mógł powodować sytuacje, w których zamawiający traktowali etap oceny podmiotowej wykonawcy wyłącznie jako formalny wymóg procedury udzielania zamówienia, nie wiążąc z nim bezpośrednich konsekwencji dla etapu realizacji zamówienia.” To teraz z pewnością będzie inaczej, Panie Prezesie!

Z życzeniami sukcesów w branży legislacyjnej

Maciej Lubiszewski