Ile kosztują środki ochrony prawnej

Robert Jaroszewski16 grudnia 2014Komentarze (0)

Rozwijam rozpoczęty we wcześniejszym wpisie wątek kosztów dochodzenia swych praw w ramach środków zawartych w PZP.

Jakie wydatki i w jakiej wysokości poniesie wykonawca dochodzący swoich praw przed KIO i sądem?

Postępowanie odwoławcze przed KIO.

Postępowanie odwoławcze przed KIO posiada w tym przedmiocie regulację autonomiczną, zawartą w rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów z dnia 15 marca 2010 r. w sprawie wysokości i sposobu pobierania wpisu od odwołania oraz rodzajów kosztów w postępowaniu odwoławczym i sposobu ich rozliczania. Rozporządzenie obowiązuje w niezmienionym kształcie od momentu wejścia w życie w 2010 r., stąd zasady z niego wynikające okrzepły w praktyce, ale warte są przypomnienia. Omówię rodzaje kosztów i ich wysokość, pozostawiając na boku sposób ich rozliczenia przez KIO w swoich orzeczeniach.

Wpis

Wysokość wpisu zależy od tego czego dotyczy postępowanie i jaka jest jego wartość. Mamy niższe wpisy w stosunku do postępowań na dostawy lub usługi, wyższe w stosunku do robót budowlanych. Niższe wpisy w obu grupach będą obowiązywały w postępowaniach krajowych, wyższe w postępowaniach unijnych.

Kwoty kształtują się następująco:

  • 7.500 zł zapłaci odwołujący w postępowaniu krajowym dotyczącym dostaw lub usług;
  • 15.000 zł zapłaci odwołujący w postępowaniu unijnym dotyczącym dostaw lub usług;
  • 10.000 zł zapłaci odwołujący w postępowaniu krajowym dotyczącym robót budowlanych;
  • 20.000 zł zapłaci odwołujący w postępowaniu unijnym dotyczącym robót budowlanych.

Koszty

Do kosztów postępowania przepisy zaliczają wpis oraz uzasadnione koszty stron postępowania w wysokości określonej na podstawie rachunków przedłożonych do akt sprawy, obejmujące w szczególności:

  • koszty związane z dojazdem na wyznaczoną rozprawę lub rozprawy (posiedzenie lub posiedzenia) Izby,
  • wynagrodzenie pełnomocników, jednak nie wyższe niż kwota 3.600 zł.

Postępowanie skargowe przed Sądem.

Opłata

Opłata ma charakter stały w wysokości pięciokrotności wpisu wniesionego od odwołania w sprawie, której dotyczy skarga, a zatem:

  • 37.500 zł zapłaci odwołujący w postępowaniu krajowym dotyczącym dostaw lub usług;
  • 75.000 zł zapłaci odwołujący w postępowaniu unijnym dotyczącym dostaw lub usług;
  • 50.000 zł zapłaci odwołujący w postępowaniu krajowym dotyczącym robót budowlanych;
  • 100.000 zł zapłaci odwołujący w postępowaniu unijnym dotyczącym robót budowlanych.

Do tego mogą dochodzić koszty inne niż opłata, ale zawsze niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony w szczególności wynagrodzenie pełnomocnika.

W przypadku reprezentowania wykonawcy przez pełnomocnika, dochodzi jeszcze opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17,- zł.

Jak z powyższego wynika opłaty związane ze środkami ochrony prawnej przewidzianymi w PZP, szczególnie w postępowaniu przed sądem, są dosyć wysokie. Pewnie dlatego ilość skarg wnoszonych na orzeczenia KIO do sądów okręgowych utrzymuje się od 2011 roku na zbliżonym i wcale niewysokim poziomie – około 150 skarg w ciągu roku, w skali całego kraju.

Urząd Zamówień Publicznych opublikował wyniki analizy ogłoszeń pod kątem stosowania kryteriów oceny ofert.

Zgodnie z oczekiwaniami (przynajmniej moimi) odsetek postępowań z ceną 100% spadł drastycznie: z 93% do 33%. Podobnie drastycznie wzrósł odsetek postępowań z co najmniej dwoma kryteriami: z 7% do 67 %.

Nie mam czasu na zgłębianie metodologii tych badań. Z pobieżnej lektury wnioskuję, że badane były ogłoszenia o udzieleniu zamówienia opublikowane po wejściu w życie przepisu wymuszającego wprowadzenie kryteriów pozacenowych.

To oznacza, że badaniami zostały objęte również postępowania prowadzone jeszcze na starych zasadach.

Jeżeli mam rację, to wkrótce okaże się, że waga przechyli się jeszcze bardziej na rzecz dwóch i więcej kryteriów.

A propos wagi.

W większości przypadków dodatkowemu kryterium przypisano niewielkie znaczenie.

Średnia waga dla najpopularniejszego „terminu realizacji/dostawy” wyniosła zaledwie 11%. Drugie miejsce na podium zajęła „gwarancja/rękojmia” ze średnią na poziomie 10%.

Co ciekawe, przy bardziej „wyszukanych” kryteriach (jakość; wiedza i doświadczenie), średnia waga jest wyraźnie wyższa – sięga imponujących 19%.

Nie jestem socjologiem i interpretacja takich danych nie jest moją specjalnością. Pozwól jednak, że pokuszę się na jakieś wnioski.

Dane (w tym też te, o których tu nie pisałem) wskazują, że w wielu postępowaniach zamawiający poszli po najmniejszej linii oporu (miałem napisać „odrobili pańszczyznę”, ale nie chcę nikogo urazić).

Po pierwsze, w 92 % wprowadzili tylko jedno dodatkowe kryterium nie siląc się na płodniejszą twórczość.

Po drugie, w 69% zamawiający oceniali termin (dostawy, realizacji, gwarancji, płatności, reakcji).

Sądzę, że ogromna większość tych postępowań przed 19 października prowadzona byłaby w klasycznym systemie (cena – 100%)

Zaskoczeniem dla mnie były wyniki w zakresie „jakości” oraz „wiedzy i doświadczenia” (mam nadzieję, że to ostatnie kryterium zastosowano wyłącznie przy usługach niepriorytetowych).

Wprawdzie daleko tym kryteriom do powszechności (łącznie skromne 15%), ale ich średnia waga pozwala przypuszczać, że kryteria te zostały zastosowane świadomie: możemy zapłacić więcej, ale za lepszą jakość (świadczeń i wykonawców).

Nie jestem entuzjastą nowego rozwiązania – jest zbyt sztywne i zapewne nie sprawdzi się we wszystkich 200.000 postępowań przeprowadzanych co roku w Polsce. Poza tym nie rozumiem o co chodzi w art. 91 ust 2a po słowach „jeżeli dodatkowo”.

Nowelizacja zmusiła jednak zamawiających do zarzucenia sztampy i do przyjrzenia się swoim postępowaniom z perspektywy celu, do którego się zmierza.

Tego nigdy dość.

Wpis od odwołania do KIO

Robert Jaroszewski03 grudnia 2014Komentarze (0)

Powracamy do szarej rzeczywistości po zadziałaniu systemu informatycznego w drugiej turze wyborów samorządowych 2014.

Zajmiemy się dziś przeznaczeniem wpisu od odwołania do KIO.

Co ciekawe królowa procedur, jaką jest procedura cywilna, milczy o naturze opłat sądowych, uznając pewnie rzecz za bezdyskusyjną – płacić trzeba i kropka.  Wiadomo, jest to „cena” za rozpoznanie sprawy sądowej.

Wpis od odwołania do KIO doczekał się prawem opisanego rozliczenia.

Zgodnie z przepisem wpis pokrywa wynagrodzenia, wydatki i opłaty UZP związane z organizacją i obsługą postępowań odwoławczych, archiwizacją dokumentów oraz szkoleniami członków Krajowej Izby Odwoławczej, przygotowującymi do należytego rozpoznawania odwołań, wynagrodzenie oraz zwrot kosztów poniesionych przez biegłych i tłumaczy oraz koszty przeprowadzenia innych dowodów w postępowaniu odwoławczym.

Powyższego wyjaśnienia dokonano pewnie dla tych, co to nie lubią biurokracji. Wpisy nie są małe i jak się okazało skutecznie chronią przed pieniactwem, ale o tym w kolejnym … wpisie.

PKW kontra PZP

Robert Jaroszewski24 listopada 2014Komentarze (0)

Nie milkną dyskusje dotyczące systemu informatycznego PKW obsługującego wybory. Informatykiem nie jestem, ale wiem, że pięć lat temu UZP wydał ogólnodostępne rekomendacje, dotyczące udzielania zamówień publicznych na systemy informatyczne. Nie wiem, czy w warstwie informatycznej są jeszcze aktualne, na pewno zaś zawsze na czasie jest obowiązek przygotowania i przeprowadzenia postępowania z należytą starannością, co w słynnej już sprawie wydaje się rzeczą zasadniczą. Przypominając o istnieniu owych rekomendacji, zwracam uwagę na ich „Wstęp” i przedstawione tam zagrożenia, jakże aktualne w odniesieniu do niektórych propozycji, co do sposobu udzielania takich zamówień.

Czy opanował nas outsourcing usług

Robert Jaroszewski22 listopada 2014Komentarze (0)

Podpytywał mnie Redaktor Artur Kiełbasiński na potrzeby artykułu w Wyborczej.

Zaraz potem rozmawiałem o tym z Maćkiem Lubiszewskim i zgodnie uznaliśmy, że nie wiadomo czemu ma to być w ogóle zewnętrzna usługa. PZP to przecież jeden wielki  outsourcing.

Wszelkie obecne problemy PKW, dotyczące systemu informatycznego obsługującego wybory, mogły być rozwiązane rękami sprawnego zespołu informatyków zatrudnionych przez PKW. Gwarancje bezpieczeństwa systemu, gwarancje poziomu ludzi go tworzących, obsługujących i w końcu rozwijających system, można osiągnąć należytą organizacją Komisji i odpowiednimi więzami stosunków pracowniczych. Zabrakło wyobraźni i wszystko obróciło się – jak zwykle – przeciwko PZP.