Co z progiem stosowania ustawy?

Maciej Lubiszewski09 marca 2016Komentarze (0)

Mam dość dobrą pamięć. Być może wybiórczą, ale dobrą.

Pamiętam debatę nad podniesieniem progu z 14.000 EURO do 30.000 EURO. Krytykowałem ją tu i tu. Krytykowała ją również ówczesna opozycja, która dziś rządzi i z werwą naprawia wypaczenia (rzeczywiste i domniemane) minionej epoki.

Prace nad nowelizacją PZP nieuchronnie zbliżają się do etapu sejmowego. Projekt dotyczy nie tylko (choć głównie) implementacji dyrektyw. Jest znakomita okazja, by próg powrócił do dawnego poziomu i… cisza.

Widocznie obecnie rządzącym wysoki próg już nie wadzi.

Kto wie? Może posłowie koalicji przypomną sobie, jak bardzo byli przeciwni podnoszeniu progu i wprowadzą stosowną zmianę na etapie prac parlamentarnych.

Wywiad z Prezes UZP

Maciej Lubiszewski03 marca 2016Komentarze (0)

W poniedziałek Dziennik Gazeta Prawna opublikował mój tekst (pisałem o tym tu), a we wtorek na łamach tej gazety ukazał się wywiad z Panią Małgorzatą Stręciwilk – Prezes UZP.

Tekst jest w otwartym dostępie, więc nie ma potrzeby go tu streszczać. Proszę sobie kliknąć w powyższy link i przeczytać.

Pada tam zapowiedź tworzenia wzorcowych dokumentów i propagowania dobrych praktyk (super), prowadzenia merytorycznego dialogu z KIO (super), próby odbudowania autorytetu UZP w zakresie projektowania zmian legislacyjnych (też dobrze).

Ciekawie brzmi pomysł kontroli systemowych.

Pojawia się również krótki opis postępów nad e-Zamówieniami (zdecydowanie nie-super).

A propos – myślę, że wyrażę życzenie wielu czytelników bloga: prosimy o uruchomienie forum, które onegdaj działało przy stronie Urzędu. Nie było doskonałe, ale wokół postała pewna społeczność. To narzędzie można mądrze wykorzystać, o czym pisałem tu.

 

Informacja dla szczególantów

Maciej Lubiszewski03 marca 2016Komentarze (0)

Wielu zamawiających w swoich specyfikacja pisze, że ich postępowanie jest prowadzone na podstawie ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych, Dz. U. …. no właśnie. I ja o tym dziś kilka słówek.

Naturalnie to, czy przywołamy w powyższym kontekście PZP nie ma żadnego znaczenia, ponieważ stosowanie ustawy nie zależy od woli zamawiającego.

Ale jak już ją przywołujemy i podajemy miejsce jej publikacji, to się postarajmy.

Tuż przed świętami – 22 grudnia 2015 r. Marszałek Sejmu obwieścił (urbi et orbi 🙂 ) ogłoszenie tekstu jednolitego. Pisałem o tym tutaj.

Szczególanci niech zmienią w swoich specyfikacjach namiary na promulgator – Dz.U. z 2015, poz. 2164.

Nie można wykluczyć, że po uchwaleniu przygotowywanej noweli, Marszałek ponownie tekst ujednolici.

Szczególanci! Czuwajcie! 🙂

Polemika na łamach DGP

Maciej Lubiszewski29 lutego 2016Komentarze (0)

Jakiś czas temu w Dzienniku Gazecie Prawnej (DGP) ukazał się artykuł eksperta BCC ds. zamówień publicznych poświęcony nowelizacji PZP.

Autor uznał, że największą wadą ustawy jest „wybór oferenta na podstawie kryterium najniższej ceny” i że tę wadę trzeba usunąć przy okazji przygotowywanej zmiany prawa.

Jeżeli znasz moje w tej kwestii poglądy, to słusznie się domyślasz, że krew mnie zalała i ręce mi opadły.

Dziś (29.02.2016 r.) DGP opublikował moją polemikę w tą i innymi tezami eksperta.

Tytuł (Nowe przepisy nie uleczą zamówień publicznych) pochodzi od redakcji i nie do końca odpowiada treści. Precyzyjniej byłoby napisać „Nowe przepisy nie uleczą wszystkich bolączek zamówień publicznych”.

Ale nie tytuł się liczy a zawartość.

Zdjęcie też sprzed kilku… kilogramów, chociaż wysłałem świeższe.

Ale to przecież nie konkurs piękności.

Chochlik skubnął dwa słowa ze zdania „A zamawiający jest skrupulatny w tropieniu rażąco niskiej ceny, nie widząc w tym interesu oraz obawiając się odwołania w przypadku odrzucenia oferty„. Powinno być „…nie jest zbyt skrupulatny…”

Uważny Czytelnik z pewnością sobie tę partykułę dopowie.

Zapraszam do lektury.

Godzinkę temu otrzymałem informację o wszczęciu prac nad projektem ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z organizacją wizyty Jego Świątobliwości Papieża Franciszka w Rzeczypospolitej Polskiej oraz Światowych Dni Młodzieży – Kraków 2016.

Co ma piernik do wiatraka? Z jakich to powodów zawracam tym Czytelnikom głowę?

Otóż w projekcie przewidziano wyłączenie stosowania PZP do „zamówień na dostawy lub usługi, lub roboty budowlane realizowane w związku z organizacją Światowych Dni Młodzieży”.

Wyłączenie ma dotyczyć zamówień o wartości do progów unijnych.

Ustawodawca będzie jednak wymagał przeprowadzenia postępowania z zachowaniem następujących zasad:

  1. zamieszczenie ogłoszenie „o udzielanym zamówieniu” (w BIPie)
  2. zapewnienie przejrzystości postępowania i równego traktowania podmiotów zainteresowanych wykonaniem zamówienia
  3. uwzględnienie okoliczności mogących mieć wpływ na udzielenie zamówienia (nie szkodzi – ja tego też nie rozumiem🙂 )
  4. ochrona tajemnicy przedsiębiorstwa
  5. zamieszczenie informacji o udzieleniu zamówienia (w BIPie)

Zastanawiam się, czy zwrot „zamówienia (…) związane z organizacją Światowych Dni Młodzieży” nie sprawi kłopotu zamawiającym.

Rozumiem – budowa ołtarza, ogrodzenia terenu ŚDM, zabezpieczenie imprezy (ochrona) itp. Takie zamówienia mają charakter ewidentnie incydentalny (wierzących i młodzież przepraszam za nazwanie ŚDM „incydentem”)

A co np. z zakupem komputerów, remontem drogi, lub pomalowaniem trawy na zielono? Po zakończeniu imprezy takie zakupy będą nadal służyły zamawiającym (komputery) lub nam wszystkim (droga, trawa).

Na koniec dodam, że w zamówieniach objętych reżimem PZP, projekt ustawy dodaje dodatkową przesłankę unieważnienia postępowania – gdy przebieg postępowania wskazuje, że niemożliwe będzie wykonanie zamówienia przed określonym w umowie terminem jego realizacji. Rozczarowanym wykonawcom będzie przysługiwało roszczenie o zwrot kosztów udziału w postępowaniu.

Tu mam wątpliwość do to zwrotu „określony w umowie termin realizacji„. I nie chodzi mi nawet o zdania tego szyk :).

W momencie unieważniania tego postępowania nie ma jeszcze umowy, a termin wykonania (a nie realizacji) jest określony w SIWZ, ogłoszeniu o zamówieniu, zaproszeniu do negocjacji. To by wypadało poprawić.

Amen 🙂