Warunki bez dokumentu

Maciej Lubiszewski02 maja 2022Komentarze (0)

Podczas szkolenia ktoś zapytał: „A czy zamawiający może postawić warunek udziału w postępowaniu i nie żądać podmiotowego środka dowodowego na potwierdzenie spełniania tego warunku?

Mało to sensowne, ale może.

Przepisy Pzp wyraźnie rozróżniają sytuacje, w których zamawiający „żąda” od przypadków, w których zamawiający „może żądać„.

Obowiązek żądania dotyczy podmiotowych środków dowodowych związanych z art 108 Pzp w postępowaniach unijnych. Komentarz UZP dodaje do tego środki podmiotowe powiązane z art. 109, jeżeli w postępowaniu (unijnym) obowiązuje któraś z fakultatywnych podstaw wykluczenia.

Uprawnienie (a nie obowiązek) żądania podmiotowych środków dowodowych dotyczy środków powiązanych z podstawami wykluczenia z postępowania krajowego oraz środków powiązanych z warunkami udziału w postępowaniu, niezależnie od tego, czy wartość zamówienia jest mniejsza, równa czy większa od progów unijnych.

Osobiście nie widzę sensu wprowadzania warunku udziału w postępowaniu bez żądania odpowiednich podmiotowych środków dowodowych (np. wykazów robót z referencjami). Taka praktyka jest bardzo rzadka.

Nie zmienia to jednak faktu, iż jest to dopuszczalne w świetle Pzp.

Maciej Lubiszewski

Uff, co to był za tydzień!

Przygotowania do niemal siedmiogodzinnego szkolenia, które prowadziłem 27 kwietnia pochłonęły mnie bez reszty. W efekcie dopiero teraz odpisuję na część pytań zadanych tydzień temu (sic!) przez uczestników szkolenia organizowanego przez NIST.

Pytania dotyczyły trybu zamówienia z wolnej ręki.

Z uwagi na fakt, że w szkoleniach biorą udział osoby o bardzo różnym poziomie zaawansowania wyjaśniam, że jest to tryb ustawowy, co oznacza, że jest stosowany do udzielania zamówień objętych Pzp, a więc zasadniczo o wartości większej niż 130.000 zł.

Zamówienia poniżej progu stosowania ustawy (miały się nazywać zamówieniami bagatelnymi) nie są udzielane w trybie zamówienia z wolnej, przynajmniej w znaczeniu Prawa zamówień publicznych.

Przy okazji dopowiem, że nowa ustawa nie zawiera przepisu wyłączającego obowiązek stosowania Pzp wobec zamówień o wartości mniejszej niż 130.000 zł.

Jeżeli szukamy podstawy prawnej dla zwolnienia zakupu z Pzp, to najwłaściwsze będzie powołanie się (Ustawy Pzp nie stosuje się w związku z treścią…) na art. 2 ust. 1 pkt 1 Pzp.

Na koniec tego przydługiego wstępu przypomnę, że udzielenie zamówienia publicznego w trybie zamówienia z wolnej ręki ogłaszamy wszem i wobec w BZP lub TED.

No dobrze, a teraz zajmijmy się konkretnymi pytaniami…

Wolna ręka

Wolna ręka – pytania i odpowiedzi

  • Czy obowiązuje jakiś termin wszczęcia postępowania z wolnej ręki po unieważnieniu postępowania prowadzonego w trybie podstawowym, w którym nie złożono żadnej oferty? Czy zaproszenie wykonawcy do negocjacji po upływie około roku jest dopuszczalne?

W art. 214.1.6 nie wskazano takiego terminu, natomiast należy pamiętać, że w postępowaniu prowadzonym w trybie zamówienia z wolnej ręki nie może dojść do istotnego zmienienia pierwotnych warunków zamówienia.

Czytaj dalej >>>

Wczoraj prowadziłem szkolenie organizowane przez Urząd Zamówień Publicznych. Sporo pytań dotyczyło ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego.

Zwłaszcza jej art. 7, który nakazuje wykluczyć z postępowania podmioty wymienione w wykazach z rozporządzenia 765/2006, rozporządzenia 269/2014 oraz podmioty wpisane na listę MSWiA.

Jak to sprawdzać?

Od kiedy wykluczać?

Co z postępowaniami wszczętymi przed wejściem w życie ustawy?

Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w prezentacji, którą przed chwilą opracowałem.

lista sankcyjna a PZP

Mam nadzieję, że jej treść choć trochę rozjaśni wątpliwości.

Maciej Lubiszewski

Tryb podstawowy w wariancie drugim (TP2) staje się coraz popularniejszy, co mnie cieszy, bo tryb ten przyczynia się do zwiększenia popularności negocjacji w zamówieniach publicznych.

Jeden z bardzo aktywnych uczestników moich szkoleń zadał następujące pytanie: czy w TP2 informację o odrzuceniu ofert przesyłamy przed zaproszeniem do negocjacji?

Tak. Moim zdaniem art 287 ust. 3 Pzp stosuje się po zbadaniu i ocenie ofert złożonych w odpowiedzi na ogłoszenie o zamówieniu.

Wykonawcy, którzy nie zostali zaproszeni do negocjacji (bo ich oferty zostały odrzucone, albo uzyskali za mało punktów, aby dostać się do negocjacji) muszą się o tym dowiedzieć, ponieważ ta czynność może być zaskarżona do KIO. Aby takie odwołanie było skuteczne, musi dawać szansę na przywrócenie odwołującego do negocjacji.

Na szkoleniu poświęconemu TP2 zasugerowałem nawet, aby negocjacje przeprowadzić po upływie 5 dni od przesłania zawiadomienia, o którym mowa w art 287.3 Pzp, właśnie po to, aby uniknąć sytuacji, że po negocjacjach okaże się, że KIO każe nam zaprosić do nich odwołującego.

To mogłoby położyć postępowanie.

Co ciekawe, po otrzymaniu i weryfikacji ofert dodatkowych, zamawiający przekazuje informację o wyniku postępowania – tym razem na podstawie art 253 Pzp. W niej również należy wskazać „wykonawców, których oferty zostały odrzucone”.

Pytanie: czy w tym drugim zawiadomieniu należy wskazać tych, którzy zostali odrzuceni przed zaproszeniem do negocjacji.

Myślę, że dałoby się obronić twierdzenie, że takiej informacji już nie trzeba podawać, jednak dla świętego spokoju można to zrobić – zwłaszcza, że zawiadomienie z art 253 Pzp wysyłane jest do wszystkich wykonawców, którzy złożyli oferty.

Należy jednak pamiętać, że termin na wniesienie odwołania wobec czynności odrzucenia oferty przed negocjacjami jest liczony od tego pierwszego zawiadomienia (z art 287.3 Pzp), ponieważ to jest ten moment, w którym wykonawca dowiedział się o odrzuceniu jego oferty.

Maciej Lubiszewski

 

Czy wymaganie, by wykonawca posiadał bazę magazynowo-transportową na terenie zamawiającego lub nie dalej niż 60 km od granic gminy (zamawiającego) jako warunek udziału w postępowaniu jest ok?

Takie pytanie mi zadano podczas ostatniego szkolenia dla NIST.

Moim zdaniem nie jest ok, chyba że możliwość określenia maksymalnej odległości od gminy wynika z przepisów prawa.

Taki warunek może być stosunkowo łatwo podważony przez wykonawcę, który ma bazę 62 km od granic gminy jako dyskryminujący i utrudniający dostęp do zamówienia. Co gorsza, zarzut może zostać postawiony przez kontrolera już po udzieleniu zamówienia.

Należy zastanowić się, jaka przyczyna stoi za potrzebą takiego określenia warunku. Najczęściej chodzi o możliwość szybkiego dojazdu w celu zrealizowania świadczenia objętego umową.

Rozumiem taki cel, jednak lepiej go określić jako wymaganie, aby baza znajdowała się w takiej odległości, aby umożliwić dojazd do zamawiającego w ciągu – powiedzmy – godziny. Warunek będzie w oczywisty sposób związany z przedmiotem zamówienia, a jednocześnie nie będzie sztucznie zawężał grona potencjalnych wykonawców.

Przecież 60 km liczone drogą trzeciej kategorii nie jest tym samym, co 60 km autostradą, prawda?

Dodatkowo pojawiło się pytanie, czy tego typu warunek może być określony jako wymaganie dysponowania bazą, a więc niekoniecznie posiadania tytułu własności do niej.

Nie dość, że jest to możliwe, to nawet jest to pożądane. Z punktu widzenia zamawiającego tytuł prawny dysponowania środkami technicznymi nie powinien mieć znaczenia, o ile tytuł ten umożliwia ustalenie, że wykonawca jest zdolny do wykonania zamówienia.

Maciej Lubiszewski