Apel do zamawiających

Maciej Lubiszewski21 kwietnia 2020Komentarze (0)

Nie mam czasu na udzielanie się na blogu. Intensywnie pracuję nad opracowaniem Tarcza Antykryzysowa a udzielanie zamówień publicznych.

Jak się ukaże, powiadomię i wskażę link.

Mimo zapracowania postanowiłem kilka minut poświęcić na przygotowanie wpisu w sprawie, która dała mi do myślenia.

Wielu przedsiębiorców ma problem z otrzymaniem z ZUSu zaświadczenia o niezaleganiu z opłacaniem składek. Dotyczy to tych, ktorzy wystąpili o ulgę w płaceniu składek – ci nie dostaną zaświadczenia do czasu podpisania umowy z ZUSem.

Warto, aby zamawiajacy mieli tego świadomość i w czasie epidemii zrezygnowali ze stosowania przesłanki fakultatywnej z art 25 ust 5 pkt 8 PZP, dzięki czemu nie będą musieli (a nawet nie będą mogli) żądać zaświadczenia z ZUS.

Przesłanka obligatoryjna dotyczy jedynie zaległości prawomocnych, poza tym jest badana w oparciu o oświadczenie wykonawcy – tu wprawdzie mam inny pogląd, ale nie czas na dyskusje.

Ograniczenie się do art 24 ust 1 pomoże wielu wykonawcom, którzy nie ze swojej winy znaleźli się w kłopotach.

Zamawiający niczym nie ryzykuje, ponieważ na nim nie ciąży obowiązek stosowania przeslanek fakultatywnych.

Taka praktyka może znakomicie uzupełnić tarczę, która w zakresie PZP jest dosć licha – ale to juz temat na inną opowieść.

-Maciej Lubiszewski-

 

Platforma e-Zamówienia

Maciej Lubiszewski01 kwietnia 20202 komentarze

Urząd ogłosił, że została podpisana umowa na budowę Platformy e-Zamówienia. Miało być nieco wcześniej, ale procedury przetargowe mają swoje uroki.

Jest też dobra strona opóźnień. Platforma będzie już w 100% zgodna z nowym Prawem Zamówień Publicznych.

Poza tym ma ona służyć nie tylko do składania i otwierania ofert, ale także do publikacji ogłoszeń i komunikacji. Przewidziane jest także rozszerzanie jej funkcjonalności o nowe usługi.

Ciekawym rozwiązaniem ma być moduł z muzyką relaksacyjną, z którego będą mogli korzystać zestresowani uczestnicy procedur przetargowych.

–Maciej Lubiszewski–

Urząd Zamówień Publicznych powiadomił o uchwaleniu nowelizacji ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw.

Zmieniono nieszczęsne „towary” na „dostawy”. Pisałem o tym, że te „towary” mogą zamawiajacemu odbić się czkawką, gdy trafi na upierdliwego kontrolera

Stworzono przepisy ułatwiające wprowadzanie zmian do umów. W wyniku ich zastosowania zamawiajacy ma uzyskać solidną podkładkę pod zmianę umowy, co ma mu ułatwić decyzję.

Wreszcie nowelizacja zawiera normy dotyczące funkcjonowania KIO i postępowań kontrolnych prowadzonych przez Prezesa UZP.

Omówienie zmian i linki do ustawy i odpowiednich jej przepisów są tu.

–Maciej Lubiszewski–

Oferty w czasach epidemii

Maciej Lubiszewski30 marca 2020Komentarze (0)

Pod jedynym z moich ostatnich blogowych tekstów pojawił się komentarz Pana Sławomira, który stał się impulsem do przygotowania kolejnego wpisu.

Komentarz można przeczytać tu. Przy okazji zachęcam pozostałych Czytelników do komentowania – ten blog może przecież służyć jako kulturalne i merytoryczne forum.

Pan Sławek opisał następującą sytuację: oferta została wysłana Pocztą Polską na pięć dni przed upływem terminu składania ofert. Po otwarciu ofert okazało się, że oferta nie dotarła na sesję otwarcia. W systemie Poczty Polskiej zarejestrowano wpływ oferty do zamawiajacego na trzy minuty przed upływem t.s.o. Okazało się jednak, że zamawiajacy zmienił miejsce składania ofert, nie informując o tym wykonawców.

Czytelnik pyta, czy złożenie oferty na adres wskazany w ogłoszeniu o zamówieniu nie powinnio być uznane jako złożenie oferty w terminie.

Ta sytuacja ujawnia co najmniej dwa problemy.

Problem nr 1

W obecnej sytuacji (koronawirus) wiele problemów praktycznych związanych z bezpośrednimi, osobistymi  kontaktami międzyludzkimi może rozwiązać elektronizacja zamówień publicznych.

Mamy już przełom w zakresie transmisji sesji otwarcia ofert. Pisałem o tym tu, a potem jeszcze tu. Mam nadzieję, że ta praktyka pozostanie z nami już na zawsze.

Dlaczego nie odważyć się na kolejny krok i umożliwienie wykonawcom składania ofert elektronicznie?

W postępowaniach krajowych nie można wyłączyć „opcji papierowej” – od lat można jednak dopuścić możliwość (ale nie obowiązek) składania ofert w formie elektronicznej. Większość zamawiajacych skosztowała już tej formy w postępowaniach unijnych. Te doświadczenia można przenieść na grunt postępowań krajowych.

Świat trochę zwolnił, jest może więcej czasu, aby przygotować się do takiego postępowania. Chyba jest też tak, że w obecnej sytuacji więcej błędów można wybaczyć, zwłaszcza gdy wynikają one z chęci zwiększenia bezpieczeństwa przedstawicieli zamawiającego i wykonawców.

Rozsądny wykonawca musi zdawać sobie sprawę, że takie podmioty jak Poczta Polska, firmy kurierskie nie są w stanie dać 100% gwarancji dostarczenia przesyłki w terminie. Ryzyko może zostać zminimalizowane właśnie dzięki elektronizacji.

Problem nr 2

Zasadą przetargu jest jednoczesne otwarcie wszystkich złożonych ofert. To jest jedna z cech odróżniających przetarg od aukcji (licytacji). Ustawodawca słusznie więc nie przewidział możliwości otwarcia oferty, która dotarła później – niezależnie od przyczyny tego opóźnienia.

Jeżeli za opóźnienie odpowiada wykonawca albo firma kurierska – nie wpływa ono na bieg postępowania. Mówiąc wprost jest to problem wykonawcy, a nie zamawiającego.

W opisanej sytuacji oferta została złożóna w terminie i miejscu określonym w dokumentacji postępowania. To zamawiający ponosi odpowiedzialność za to, że oferta nie dotarła w porę na sesję otwarcia.

Wykonawca ma więc prawo domagać się unieważnienia postępowania. Środki, które mają to prawo zabezpieczać to już jednak inna historia.

–Maciej Lubiszewski–

Dziś Urząd opublikował krótką interpretację art. 6 ustawy o COVID-19. O ustawie pisałem tu.

A opinia jest tu.

Zaletą tego stanowiska jest wskazanie przykładowych zakupów, które mogą być objęte wyłączeniem stosowania PZP:

  • zakup sprzętu medycznego, wyrobów medycznych, środków ochrony indywidualnej, czy preparatów do dezynfekcji;
  • dostawy sprzętu IT, czy też usługi z zakresu IT;
  • wyposażenie stanowiska pracy (np. zakup laptopów, telefonów) do pracy zdalnej, czy też dostosowanie infrastruktury informatycznej zamawiającego w celu wprowadzenia i wykonywania pracy zdalnej.

Autorzy wielokrotnie zastrzegają, że każdorazowy zakup powinien być poprzedzony uważnym sprawdzeniem, czy w stanie faktycznym konkretnej sprawy zaistniały omówione w opinii przesłanki zastosowania przepisu art. 6 ustawy o COVID-19.

Mniej obawiam się zamawiajacych, którzy skorzystają z okazji, aby kupić sobie fajnego lapka bez przetargu – pewnie taki gdzieś w Polsce się znajdzie.

Bardziej obawiam się tego, że gdzieś w Polsce znajdzie się kontroler, który postanowi za wszelką cenę udowodnić zamawiającemu, że dany zakup był nielegalny.

–Maciej Lubiszewski–